Rok 2001 w historii Zagłębia Lubin zapisał się jako jeden z najważniejszych momentów w dziejach klubu. Po kilku latach spędzonych w niższych ligach, Miedziowi wrócili do Ekstraklasy, co było spełnieniem marzeń dla kibiców i zawodników.

Sezon 2000/2001 był niesamowitym doświadczeniem, pełnym emocji i dramatów. Trener Zbigniew Smółka, który objął drużynę, wprowadził świeże podejście, które szybko przyniosło efekty. Miedziowi zaczęli odnosić zwycięstwa, a ich gra stawała się coraz bardziej zharmonizowana. Zespół z Lubina zdobył ogromną liczbę punktów, co pozwoliło im na zajęcie czołowej pozycji w tabeli.

Kluczowymi postaciami w tej drodze do Ekstraklasy byli zawodnicy tacy jak Łukasz Piszczek czy Tomasz Górkiewicz, którzy stawali na wysokości zadania w najważniejszych momentach. Ich determinacja i umiejętności nie tylko przyciągnęły uwagę kibiców, ale również zaskarbiły sobie szacunek rywali. Każdy mecz był pełen napięcia, a atmosfera w Lubinie była niesamowita, z kibicami wspierającymi swoją drużynę z całych sił.

Decydujący moment nastąpił w ostatnich kolejkach sezonu, gdy Zagłębie potrzebowało kilku punktów, aby zapewnić sobie awans. Mecz na własnym stadionie, w pełnym niepewności klimacie, przyniósł eksplozję radości, gdy Miedziowi wywalczyli miejsce w Ekstraklasie. To był moment, który zjednoczył całą społeczność Lubina, a kibice świętowali na ulicach miasta.

Awans do Ekstraklasy w 2001 roku stał się podstawą dla przyszłych sukcesów klubu. Miedziowi nie tylko zyskali możliwość rywalizowania z najlepszymi drużynami w Polsce, ale także zbudowali silną tożsamość i tradycję, która trwa do dziś. Ten sezon przypomina nam, jak ważne są marzenia i determinacja w dążeniu do celu, a Zagłębie Lubin stało się symbolem walki i nieustępliwości.