Zagłębie Lubin odpadło w sparingu z Banik Ostawa, co przerwało serię trzech zwycięstw w przygotowaniach. Mecz odbył się w środę, a po porażce drużyna wróciła do Opalenicy, by kontynuować treningi na własnym terenie. Trener Michał Ojrzyński podkreślił, że wynik nie zmieni planów na start sezonu, ale pokaże, co jeszcze wymaga dopracowania.

Co się stało w sparingu?

W spotkaniu z Banikiem Ostawa, które odbyło się 5 lipca 2026 roku, Zagłębie przegrało 0:2. Po trzech kolejnych zwycięstwach – 3:0 nad Miedzią Legnica, 3:2 nad FK Zeleziarne Podbrezova i 2:0 nad Pogonią Szczecin – wynik ten był niespodzianką. Brak skuteczności w ataku i niewykorzystane sytuacje w drugiej połowie przyczyniły się do przegranej. Kamil Biliński i Kacper Kozłowski nie znaleźli drogi do bramki, mimo kilku strzałów z dystansu.

Dlaczego wynik ma znaczenie?

Porażka w sparingu nie zmieni terminarza, ale sygnalizuje, że defensywa wymaga wzmocnienia przed meczem z Piastem Gliwice 27 lipca. Ojrzyński zauważył, że rywale w Baniku pokazali wysoką intensywność, co może być przedsmakiem trudnych starć w lidze. Zespół musi poprawić organizację po stracie piłki, bo w ostatnich meczach defensywa traciła mniej niż dwa gole na mecz, a teraz dwa czyste straty w jednej potyczce.

Co dalej w przygotowaniach?

Po powrocie do Opalenicy, Zagłębie planuje dwa kolejne sparingi: z Bohemią Praga i Chrobrym Głogów. Spotkania mają się odbyć w drugiej połowie lipca, a ich celem jest wypracowanie stałego rytmu gry. Po nich nastąpi pierwszy mecz ligowy przeciwko Piastowi Gliwice, a potem wyjazd do Warszawy na spotkanie z Legią 2 sierpnia. Trener Ojrzyński podkreśla, że intensywne treningi na własnych obiektach pozwolą utrzymać formę i wprowadzić taktyczne poprawki.

Kto może zaskoczyć w nadchodzących meczach?

Wśród zawodników, na których warto zwrócić uwagę, jest Mateusz Klich, który po powrocie z kontuzji ma szansę odegrać kluczową rolę w środku pola. Również młody napastnik Patryk Szwed może stać się ważnym elementem ofensywy, jeśli trener zdecyduje się na większą rotację. Ich występy w sparingach z Bohemią i Chrobrym będą obserwowane przez kibiców i media, bo pokażą, czy potrafią przełamać defensywne problemy z Banikiem.

Zespół wraca do intensywnych treningów, a kolejny sparing z Bohemią Praga zapowiada się jako test zarówno techniczny, jak i taktyczny. Kibice mogą liczyć na dynamiczną walkę o pozycję w lidze, a pierwsze wyniki pokażą, czy przygotowania przyniosą pożądany efekt.